
Podstawowym warunkiem udania się na zwiedzanie głazów na Śniardwach
jest pogoda. Powinien być wiatr 0oB i niebo bez jednej ciemnej
chmurki. W przeciwnym wypadku zrezygnujmy. Pogoda na Śniardwach potrafi
się zmienić bardzo szybko i lepiej wtedy nie być pobliży kamieni. Potrzeba
jest także mapa, najlepiej jak najdokładniejsza.Zabawa polega na tym, ze
podpływamy w pobliże oznaczonych na mapie kamieni, odstawiamy silnik/zrzucamy
żagle. Dwie osoby do pagajów, jedna (bystra) z pychem na dziób. i ostrożnie,
powoli płyniemy, aż osoba na dziobie nie zobaczy kamieni.Szczególnie
polecam kamienie na południowym zachodzie od Półwyspu Szeroki Ostrów, na
północnym wschodzie od Wyspy Pajęczej i na północ od Zatoki Szyba. Można
także wybrać się na płyciznę "Miałka Górka" na środku Śniardw.
Jeżeli zaczyna się rozwiewać - przerwijmy natychmiast wycieczkę.
Wyprawa taka pozwala się przekonać jak bardzo są niebezpieczne kamienie
na Śniardwach. Poniżej prezentuje zdjęcie kamieni za Wyspą Pajęczą. Reszta
kamieni jest pod wodą i nie udało mi się ich sfotografować. Reszta kamieni
wygląda mniej więcej w ten sposób: głęboko, a nagle górka usypana z kamieni
o średnicy 50-150 cm.
Przy większej fali w spotkaniu z takimi kamieniami, żaden jacht nie
ma najmniejszych szans.
Jeszcze raz proszę wszystkich zwiedzających kamienie o zachowania najwyższej
ostrożności, bo namawiając do tej wyprawy nie chce mieć nikogo na sumieniu.
I na koniec jeszcze jedna uwaga: na chodznie po kamieniach lepiej wybrać się w butach.
I niech to nie będą jakieś klapki, tylko coś porządeniejszego np. tenisówki.