
FAQ grupy pl.rec.zeglarstwo
8. Pies na jachcie
- Czy pływanie na jachcie z psem ma sens?
Jeżeli umiesz panować nad nimi, to tak. Bo inaczej: pies za burta!
O!!! Drugi!!!
- NIGDY nie zapinaj na jachcie smyczą za obroże. Możesz mu zrobić krzywdę.
- Najlepiej jak pies na pokładzie biega luzem.
- W czasie ostrzejszej pogody najlepiej uwiązać psa wewnątrz kabiny
(na łódkach niewywracalnych!!!!!). Wlezie w jakiś kat i będzie
tam siedział, nie będzie przeszkadzał.
- Jeżeli pies jest niesforny możesz go uwiązać na długiej lince ZA SZELKI.
Nie jest to jednak zbyt bezpieczne w razie wywrotki.
- Jeżeli pies jest niesforny na czas manewrów dobrze jest go zamknąć w kabinie.
- Pamiętaj o wyprowadzeniu psa na ląd od czasu do czasu do czasu.
- W dłuższych rejsach naucz psa robić na folie.
- Jak pies narobi na sąsiednim jachcie (w porcie) to przeprosić i
posprzątać - niby oczywiste, ale zdarzało się robić ludziom awantury.
- Uważaj, żeby pies nie dostał udaru słonecznego.
- Pamiętaj, aby pies miał dostępną wodę do picia. Najlepiej postawić
mu miskę w kokpicie. Nawet jak się rozleje to nic się nie stanie.
- Jeżeli płyniesz za granice, powinieneś wyrobić na psa tzw. świadectwo
eksportowe. Robi się to w granicznej placówce weterynaryjnej, najczęściej
portowej. Sprowadza się to do tego, ze oglądają psa, jego świadectwa
szczepień i wypisują kartkę. I kasują pieniądze - ostatnio ok. 20 zł.
Brak owego świadectwa spowoduje poważne problemy w portach, a zwłaszcza
przy próbie przywiezienia go z powrotem.
- Dla psa należy tez założyć u weterynarza tzw. żółta książeczkę i wpisywać
w nią szczepienia i inne takie.
- Do niektórych portów (np. Christianso) nie wolno przywozić zwierząt.
- Zdarzało się nastrajać psem przychylniej celników - "wot kakaja
mariackaja sobaczka. a kakaja krasiwaja :)"
Powrót do spisu treści